piątek, 7 kwietnia 2017

81 (25-09-2016)

        Oderwany zupełnie od rzeczywistości przez biegających w tłumie ludzi wręczających wszystkim aktorom papiery do podpisania, zupełnie nie zauważyłem zmiany na twarzy Spencer. Normalnie byłem bardzo wyczulony na takie sprawy, obserwacja była moim całkiem mocnym punktem, ale teraz, w euforii... Po prostu to przeoczyłem. Dla mnie wszystko wyglądało jak zwykle, ale może gdybym poświęcił temu odrobinę uwagi, może, tylko może to wszystko potoczyłoby się inaczej.
        Energia, która zazwyczaj towarzyszy mi po castingu takim jak ten panowała nawet nad zmęczeniem. Przerzucałem kartki, które kazano mi podpisać, a które dotyczyły ewentualnego kontraktu i praw autorskich, rozglądając się w roztargnieniu na boki, bo menedżerka na moment zniknęła mi z pola widzenia. Jej odpowiedź zarejestrowałem całkiem wyraźnie i dosadnie, ale zanim zdążyłem zastanowić się nad jej znaczeniem, ktoś znów podleciał do mnie z plkiem dokumentów, błagając o podpisy i wpychając mi do dłoni długopis. Każdy z aktorów podpisywał kartki, rozniosły się też rozmowy i domysły pracowników, kto być może wygra ten casting. Do moich uszu docierały strzępki rozmów, a kiedy ostatecznie najwyraźeniej uporałem się ze wszystkim, opadłem na swoje siedzenie, patrząc teraz na szatynkę.
        "Mogłam trafić gorzej"? A co to właściwie do cholery znaczyło? Być może nawet zdenerwowałbym się jej obojętną reakcją - nie tego ocekuje się po graniu pierwszy raz sceny improwzowanej, czułem wewnętrznie, że taka reakcja mnie nawet obraża. Jakby granie ze mną w jednym ujęciu było codziennością taką, jaką jedzenie bułki na śniadanie. Zmarszczyłem brwi, starając aię rozgryźć, o co chodzi.
        To nawet nie była kwestia mojego ego. Oczywiście, nikt nie musi uważać mnie za super aktora, ale Spencer pierwszy raz miała okazję wypróbować swoich sił w scenie filmowej i to w dodatku pełnometrażowej. Tak bardzo się bała, a może stresowała, a teraz... Wyglądała jakby wszystko spłyneło po niej jak po kaczce, ze śmieszną łatwością. Coś tu nie grało, ale nie mogłem uchwycić żadnego uzasadnienia, zadnej logicznej odpowiedzi. Irytowało mnie to. I to zdecydowanie bardziej niż powinno, bo może powinienem to olać, zupełnie tak jak ona.
        I prawie mi się udało, ale później padły kolejne słowa z jej ust, które zmroziły mnie zupełnie. Żadna trafna odpowiedź nie przyszła mi na myśl, a zapał i energiczny entuzjazm zupełnie opadły. Nie potrafiłem zrozumieć jej zachowania, ale to przecież nic dziwnego. Ile się znamy, dwa dni.
        - Uhm.. Zobaczę co da się zrobić - odpowiedziałem, nie patrząc już na nią. Dzięki temu dostrzegłem, że po wyjściu reżyserów menedżer blond gwiazdeczki patrzy na mnie. Wołał? - Wrócę za moment - powiedziałem, chociaż nawet nie pytała, a nie byliśmy związani ze sobą, mogliśmy robić co dusza zapragnie. Głupio czułem tłumacząc się, jakbym coś właśnie przeskrobał.
        Wstałem z miejsca i podszedłem do mężczyzny, który już wcześniej wyprowadził mnie z równowagi. Nie zapowiadało to tej rozmowy dobrze, ale wolałem nie zostawać z Spencer. Chyba uraziła moją męską dumę. Okazało się jednak, że chodzi tylko o wypełnienie formularza. Zdziwił mnie ogromnie fakt, że ma już je przygotowane, ale nie skomentowałem tego, choć mogłem być złośliwy na tyle różnych sposobów. Znów bardziej mu tylko współczułem tej pracy. Skorzystaliśmy z wolnych pięciu minut, kiedy komisja zniknęła i razem wypełniliśmy wszystko, co było trzeba. Chciałem tylko podejść do Hastings, bo potrzebowałem jej numeru konta, ale nie zdążyłem. Zatrzymałem się w połowie drogi, kiedy drzwi do zamkniętego pokoju otworzyły się. Zamarłem, chociaż serce biło mi jak szalone.
        Komisja stanęła na scenie, reżyser miał mikrofon, a w ręce kartki, na które i tak nie zerkał, bo werdykt zawierał jedynie dwa imiona. Kiedy spojrzał na mnie, zatrzymałem oddech w płucach, choć nie zatrzymał swojego wzroku.
        - Po naradzie mamy decyzję. Główną rolę damską otrzymuje Sheila Richie, gratulujemy - krótkie brawa, bo to było oczywiste niemal, tak samo jak to, co powiedział kiedy brawa ucichły. - Główną rolę męską obejmie Jake Underwood. Dziękujemy wszystkim za udział! Postaramy się, żeby nasza seria osiągnęła szczyty list i rankingów!
        Nie powstrzymałem rezerwowego uśmiechu, kiedy wszyscy spojrzeli na mnie. Chciałem odnaleźć wzrokiem Spencer, udało mi się to dopiero po chwili. Nie potrafiłem określić, o czym myślała, a tym bardziej, co właśnie się między nami stało. Zostałem w miejscu, w deszczu oklasków i gratulacji, patrząc prosto na nią między głowami gratulujących mi ludzi. Cieszyłem się, oczywiście że tak. Ale jednocześnie coś truło tę radość, jak niewidzialna trucizna wpuszczona do akwarium pełnego kosztownych okazów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

SZABLON WYKONANY PRZEZ TYLER